Pamięć

Z tolerancją jest jakoś łatwiej. Zaglądasz do słownika i trafiasz na definicję o człowieku, urodzie jego wnętrza, szerokich ho­ry­zon­tach i wolności. A pamięć jest biologiczna. Gubi się w synapsach i ciągle umyka naukowcom. Unika naszego szkieł­ka i oka, ulotna i tajemnicza. Bywa trudna, czasem dociążająca lub kłamliwa. Mataczy. Ale odróżnia od zwierząt.

Pozwala się zmieniać, rozwijać, wyciągać wnioski — nie tylko jednostkom, ale całym pokoleniom i społeczeństwom. Daje siłę. Jest warunkiem istnienia kultury oraz narodowej tożsamości, które budują się na sukcesach i porażkach spo­łe­czeństw. Czasami odbija się czkawką, bo prawda nie jest wygodna. I w naszej historii zdarzyło się niejeden raz, że pamięć była narzędziem manipulacji, bo ktoś chciał, aby przeszłość wyglądała inaczej lub by niektóre czyny okrył mrok zapomnienia.

I mimo że pamięć można próbować oszukać, prawda o przesz­łości zawsze tkwi w każdym z nas. Przeszłość jest jednym z elementów naszego bytu, charakteru i rze­czy­wis­toś­ci. Jest częścią nas. A nasza przeszłość to współistnienie różnych kultur, konieczność łączenia odmiennych tem­pe­ra­men­tów i charakterów. Sztuka kompromisu. Piękno odmienności. I o tym chcemy pamiętać.

 

Joanna Bednarska